Kolacja ze starymi przyjaciółmi – czy na pewno zawsze się dobrze kończy?

Bardzo długo odkładałam wieczór z filmem, w którym główną rolę odgrywał telefon komórkowy. Trwało to aż trzy lata. Dopiero w tym roku zobaczyłam go aż trzy razy, w trzech wersjach językowych i to na przestrzeni jednego tygodnia. Kiedy skończyłam ostatni naszła mnie pewna refleksja co do fabuły.

We wszystkich trzech filmach akcja dzieje się w mieszkaniu jednej z par, która zaprasza do siebie na kolację swoich starych przyjaciół. Podczas miłych i śmiesznych rozmów pada propozycja zagrania w grę, która polegałaby na odczytywaniu wszystkich sms-ów na głos oraz odbieraniu rozmów telefonicznych w trybie głośnomówiącym. Pomysł nie od razu przypada wszystkim do gustu. Zaczynają się docinki o różnych ukrywanych sekretach, ale ostatecznie każdy kładzie swój na stole, tym samym przystępując do gry. We wszystkich trzech produkcjach są takie same wiadomości sms i rozmowy telefoniczne. Bardzo podobne są również reakcje, ale właśnie w tym momencie my jako widz możemy dostrzec znaczące różnice mimo, że teoretycznie moglibyśmy ich zauważyć….

DOBRZE SIĘ KŁAMIE W MIŁYM TOWARZYSTWIE / PERFETII SCONOSCIUTI

Włoski komediodramat z 2016 roku. Była to pierwsza wersja tego filmu. Natomiast ja obejrzałam go jako ostatni z trzech. Moim zdaniem najbardziej zabawny i luźny. Od samego początku możemy poczuć dobre wibracje. W powietrzu nie wyczuwa się poddenerwowania czy jakichś niedopowiedzeń, które wyostrzają się w dalszej części filmu z racji wspomnianej wcześniej gry.

NIC DO UKRYCIA / LE JEU

Film z 2018 roku. Fabuła bardzo mocno nastawiona na zaćmienie księżyca, które kilkukrotnie jest wspominane przez bohaterów w ciągu całego filmu. Generalnie bardzo przypomina mi włoską wersję z prawie niezauważalnymi różnicami. Jedną z głównych jest powierzchowność bohaterów.

(NIE)ZNAJOMI

Tegoroczna polska wersja filmu włoskiego bardzo mi się spodobała. Znając wcześniej wersję francuską wiedziałam czego mogę się spodziewać, ale cieszyłam się, że reżyser poszedł o krok dalej i dodał bardzo wiele od siebie. To spowodowało, że nie odnosiłam wrażenia oglądania powtórki. Co więcej film wielokrotnie mnie zaskoczył. Natomiast mam wrażenie, że czasem był trochę przeciągany, a nawet ponury.

We wszystkich trzech filmach możemy dopatrzeć się podobieństw i różnic, które wynikają przede wszystkim z temperamentu narodowościowego.

PODOBIEŃSTWA:

  • jest problem z upierdliwą mamą jednego z bohaterów
  • jeden z przyjaciół ostatecznie dokonuje coming outu
  • dyspozytorka taxi sprawdza test ciążowy i okazuje się, że jest pozytywny

RÓŻNICE:

  • gospodyni domu otrzymuje od gości przygotowaną potrawę oraz alkohol: WŁ/FR -tiramisu i wino biodynamiczne, PL – chruściki i whiskey
  • PL występują powiązania rodzinne
  • WŁ/FR na bieg zdarzeń ma znaczenie zaćmienie księżyca, PL marihuana
  • WŁ/PL bohaterka zainteresowana oddaniem mamy do domu seniora otrzymuje SMS, natomiast w wersji FR maila
  • WŁ/FR gospodyni ma przejść operację biustu, w PL jest już po
  • WŁ/FR wszystkie pary poza mężczyzną przyznającym się do tego, że jest gejem, są małżeństwami. PL jedna z par oficjalnie jest razem od miesiąca, a nieoficjalnie od trzech
  • WŁ/FR gospodyni otrzymała kolczyki od taksówkarza, a w PL od kochanka z Włoch
  • dziewczyna, która przesyła co wieczór swoje zdjęcie MMS do jednego z bohaterów ma na sobie piżamę w PL – Reksia, WŁ – Pluta , a w FR nie ma o niej wzmianki
  • zakończenie filmu

PODSUMOWANIE

Pomimo tylko niektórych podobieństw i różnic wspomnianych przeze mnie powyżej generalnie wszystkie te trzy filmy mówiły o kilku już dobrze znanych nam rzeczach. Po pierwsze o tajemnicach jakie skrywamy między sobą w rodzinie, w parach, w gronie najbliższych przyjaciół. Po drugie o problemach, z którymi mamy do czynienia na co dzień: małe i dorastające dzieci, teściowe, rola kobiety w związku, pieniądze. Po trzecie o ogólnym podejściu do życia.

Włoski i francuski film kończą się jakby nie było tematu, jakby ta gra nie miała w ogóle miejsca, a całość zdarzeń spowodowana była zaćmieniem księżyca. Wszystko to co miałoby wpływ na dalsze losy odbywa się po kolacji. Mam wrażenie, że właśnie tak te dwie narodowości podchodzą do życia. Czasem nie ma po prostu tematu, albo prowadzą drugie życie na boku, bo dlaczego nie. Najwyżej dojdzie do rozstania. Mają dużo luźniejsze podejście do codzienności i związków oraz wszystkiego co jest z tym związane. Czy to dobrze? Nie mnie już oceniać.

W polskiej wersji znajomi kończą kolację pokłóceni, sytuacja nie jest wyjaśniona bo losy bohaterów mają swój dalszy ciąg. Kiedy zobaczyłam w filmie marihuanę porównałam ją z mężem do zaćmienia z wersji WŁ/FR. Nic bardziej mylnego.Być może ta marihuana na chwilę przyćmiła wszystkim umysły, ale nie rozstają się w zgodzie tak jak w poprzednich dwóch wersjach. Wszyscy się upalają, kontynuują kolację, ale nie wychodzą z niej jakby nic się nie wydarzyło.

Na świecie powstało wiele wersji włoskiego filmu:

  • 2016 grecka
  • 2017 hiszpańska
  • 2018 chińska, turecka, koreańska i francuska
  • 2019 polska

Bardzo polecam Wam obejrzenie wspomnianych przeze mnie wersji tego filmu. Być może dojrzecie to, czego mnie się jeszcze nie udało. Wcześniej jednak przygotujcie sobie coś dobrego do jedzenia i koniecznie wino!

Jeśli nie macie akurat ochoty na kuchnię włoską czy francuską, to poniżej przekazuję Wam świetny przepis z kalafiorem w roli głównej.

ZAPIEKANY KALAFIOR Z MIĘSEM MIELONYM

SKŁADNIKI:

kalafior

500 g mięsa mielonego

1 cebula

passata

3 pomidory

koncentrat pomidorowy

sól, pieprz, cukier

śmietana 18%

bułka tarta

łyżka masła

oliwa

SPOSÓB PRZYGOTOWANIA

1.Gotujemy wodę na kalafior dodając sól i pieprz. Następnie do wrzątku wrzucamy kalafiora podzielonego na mniejsze różyczki. Gotujemu, kiedy będzie al dente wyciągamy z wody kładą na dużym talerzu.

2.Przygotowanie farszu z mięsa. Cebulkę siatkujemy i rzucamy na rozgrzaną oliwę. Następnie dodajemy mięso mielone i obsmażamy je do połączenia z cebulą. Gdy już mięso nie będzie surowe wlewamy całą passatę i zmniejszamy temperaturę smażenia. Następnie zalewamy wrzątkiem pomidory, obieramy ze skórki, kroimy na kosteczkę i wszystko dodajemy do mięsa. Po pół godziny zwiększamy temperaturę smażenia, aby cała woda/sos wyparował. Kiedy mięso będzie gotowe dodajemy dwie łyżeczki koncentratu pomidorowego oraz sól i pieprz do smaku.

3.Rozpuszczamy masło na patelni i dodajemy dwie czubate łyżki bułki tartej. Podsmażamy do lekkiego zarumienienia.

4.Wyciągamy naczynie żaroodporne. Natłuszczamy je oliwą. Na spód kładziemy warstwę mięsa. Na mięso układamy różyczki kalafiora Następnie wylewamy całą śmietanę na kalafior. Posypujemy wcześniej przygotowaną bułką tartą oraz odrobiną startego sera.

6.Tak przygotowane naczynie wstawiamy zamknięte do piekarnika 180 stopni na 30 minut.

7.Po pół godziny wyciągamy naczynie z piekarnika i ściągamy pokrywkę. Zwiększamy temperaturę do 200 stopni i dopiekamy jeszcze przez około 15 minut.

8. Nakładamy na talerz i podajemy wraz z pieczywem.

SMACZNEGO!!!

2 komentarze

Pozostaw odpowiedź lovetravelshopping Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *