Paski, kratka, pepitka i melanż, czyli biało – czarny tydzień!

Gdybym miała wymienić mój jeden ulubiony kolor, to niestety musiałabym Was rozczarować. Nie mam takiego. Owszem zdarza mi się nosić konkretną barwę częściej od drugiej, ale to nie znaczy, że jest ona moim faworytem. Tak naprawdę wszystko zależy od tego jaki mam nastrój, jaka jest pora roku i pogoda za oknem, a także co będę danego dnia robiła. I chociaż bardzo podobają mi się pokazywane w filmach zestawy śnieżnobiałe podczas sadzenia kolorowych kwiatków, to uwierzcie mi, sama nie odważyłabym się ich założyć.

Ten tydzień miałam dość zabiegany i biorąc pod uwagę, że jutro jeszcze piątek wiem, że na koniec dnia będę totalnie padnięta. W sobotę zaczynam mój urlop, pierwsze ferie syna w szkole. Także wiedząc ile mam do pozałatwiania spraw przed wyjazdem postawiłam na szybkie stylizacje w kolorze bieli i czerni. Ten zestaw kolorystyczny sprawdza się zawsze. I nie ważne czy mam na sobie spodnie czy sukienkę, to czuję się elegancko i jednocześnie jest mi wygodnie. Już w ubiegłą sobotę zastanawiałam się co mam na siebie w najbliższych dniach włożyć. Tak szybkiego rachunku sumienia co do ubrań nie zrobiłam już dawno. W sumie przyczyniła się do tego ostatnia czystka w garderobie i poszło dużo sprawniej niż zawsze. W pierwszej kolejności wybrałam kolory, następnie zweryfikowałam poszczególne części ubrań i na koniec wybrałam ostateczne zestawy. Do wszystkich wykorzystałam te same buty i dwa płaszcze, które równie dobrze mogłabym nosić zamiennie.

Dziś prezentuję Wam moje cztery stylizacje w cztery rożne printy.

Temat przewodni – Kobieta w bieli i czerni 🙂

Zestaw nr 1 – PASKI

Paski zawsze kojarzyły mi się z wiosną i latem. Szczególnie jeśli chodzi o sweterki i koszulki. Sama bardzo je lubię więc posiadam kilka ładnych modeli, ale jednak nigdy nie pomyślałabym, żeby założyć je zimą. Kiedy w ubiegłym roku trafiłam na garnitur w czarno-białe pasy od razu wiedziałam, że to jest to. Jedno co mnie wtedy zmartwiło to to, że miał on dosyć gruby materiał. I fakt nie nadaje się do noszenia późną wiosną czy latem, ale w jesienno-zimowe miesiące sprawdza się idealnie. W tym zestawieniu użyłam tylko spodni ponieważ marynarka jest oversizowa i dużo lepiej prezentuje się bez okrycia wierzchniego. Dodatkowo traktuję ją bardziej jako kurtkę niż marynarkę stąd takie rozwiązanie.


płaszcz i kapelusz – ZARA / golf – MLE COLLECTION / spodnie – SIMPLE / buty – VENEZIA / zegarek – ELIXA (APART) / bransoletki, kolczyki i pierścionki – TOUS / torebka – CHYLAK

Zestaw nr 2 – KRATA

Historia tej sukienki była taka, że kupiłam ją jako sukienkę na trudne dni, tzn. wtedy kiedy nie wiesz co założyć, a ma być szybko i szykownie. Najlepiej sprawdza się (zaraz obok skórzanej sukienki) kiedy mam treningi na siłowni. Wrzucam do torby bieliznę, rajstopki i jestem gotowa. Szybko i sprawnie. Ma to szczególne znaczenie w okolicach zimy. Ze względu na to, że na siłownię jeżdżę już w stroju sportowym, ubrania na dzień zabieram do torby. Im mniej części muszę zabrać tym lepiej. Także taki rodzaj sukienki sprawdza się rewelacyjnie.

kożuszek, sukienka – ZARA / buty – VENEZIA / zagarek – ELIXA (APART) / bransoletki i kolczyki – TOUS / torebka – FURLA

Zestaw nr 3 – PEPITKA

Gdy zobaczyłam tę marynarkę od razu się w niej zakochałam. Lubię nosić marynarki, ale zazwyczaj jest mi w nich po prostu niewygodnie. Sztywne, gniecące się rękawy i zniekształcona sylwetka przy zapiętych guzikach skutecznie mnie odwodziły od tej części garderoby. Wiedziałam, że kiedyś znajdę swój wymarzony model, w którym będę się czuła przede wszystkim komfortowo. I tak oto jedna z lepszych marynarek trafiła mi się w Zarze. Wygodna, miękka i po prostu dobrze leżąca zarówno odpięta jak i zapięta.

kożuszek, spodnie, marynarka – ZARA / buty – VENEZIA / zegarek – MICHAEL KORS / naszyjnik – APART / kolczyki – ParelParel / torebka – MONNARI

Zestaw nr 4 – MELANŻ

Podobnie jak z marynarkami, tak samo często mam problem ze spodniami garniturowymi. Przede wszystkim chodzi mi o sam ich wygląd, szczególnie kant. Ile razy klnę prasując takie spodnie i nie jest tak idealnie jakbym chciała. Na dodatek uważam, że są one wyjątkowo eleganckie i świetnie potrafią podkreślić sylwetkę. Ten model, który mam na sobie nie boi się żelazka, dodatkowo podczas noszenia się nie gniecie i je uwielbiam 🙂

płaszcz, spodnie – ZARA / sweterek – RESERVED / buty – VENEZIA / zegarek – ALBERT RIELE / srebrne pierścionki – PANDORA / srebrna bransoletka – NOMINATION / czarna bransoletka – TOUS / torebka – VICOTRIA SECRET

2 komentarze

    1. Ciesze się, że przypadły do gustu. A z sukienką było tak, że chciałam ją oddać po zimie i wydawało mi się, że tak zrobiłam. Jak zobaczyłam, że print ten wraca znów tej zimy to byłam “załamana”, ale gdy otworzyłam szufladę z zimowymi sukienkami i okazało się, że jest w środku to pomyślałam sobie, że jednak ktoś nad moją garderobą czuwa 🙂

      lovetravelshopping

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *