Pierwsza stylizacja na grudzień, czyli rozpoczynamy cykl wpisów – świąteczna gorączka!!!

Tak się zastanawiam czy to już czas na rozpoczęcie wpisów o tematyce świątecznej? W końcu za dwa i pół tygodnia wyciągam z piwnicy choinkę i wszystkie ozdoby. Myślę więc, że to najlepszy moment na przygotowanie się do najpiękniejszego okresu w roku i ten cykl wpisów możemy już rozpocząć. Przyznam się szczerze, że czekam na to do sierpnia. Zawsze tak mam, że jak wracam z wakacji i perspektywa kolejnych wyjazdów oddala się do następnego roku, to sama myśl o Świętach Bożego Narodzenia utrzymuje mnie przy dobrym humorze przez kilka kolejnych miesięcy.

Im bliżej tym trudniej mi się powstrzymać, ale obiecałam mężowi, że ostatecznie zaczekam do ostatniego weekendu listopada, tak aby na 6 grudnia wszystko było już gotowe. Trochę mnie ostatnio w tym temacie poniosło kiedy stałam w zeszłym tygodniu w Sephorze i wybierałam prezent dla brata na urodziny. W tle sączyła się muzyka i po raz pierwszy w tym roku usłyszałam piosenkę “All I want for Christmas is You” no i poraziło mnie . W rytm muzyki zrobiłam pierwsze prezenty gwiazdkowe. Tego dnia ogłoszono również kolejne obostrzenia dotyczące sklepów więc następnego poranka stawiłam się w mojej ulubionej galerii zwarta i gotowa dokończyć wcześniejsze zakupy. Łatwo nie było, ale prawie wszystkie prezenty zrobiłam. Najbardziej obawiałam się, że nie znajdę nic odpowiedniego dla mojego męża, ale i to okazało się sukcesem. Już nie mogę się doczekać, aby zobaczyć jego minę po otwarciu pudełka 🙂

Mogę zatem powiedzieć, że powoli wprowadzam się w stan świąteczny i mam nadzieję, że nikt i nic mi tego nie popsuje… Idąc więc za ciosem zaczęłam również przygotowywać stylizacje zarówno na same święta jak i czas poprzedzający. Nie wyobrażam sobie grudnia bez cekinów, tiulu, brokatu, gwiazdek, czerwieni, zieleni, złota, srebra oraz bieli. Ten miesiąc rządzi się zupełnie innymi prawami jeśli chodzi o ubrania i nie oszczędzamy na blasku. Przepych również jest mile widziany. Takie zestawy pojawią się tutaj już w grudniu.

Natomiast dzisiaj mam przyjemność zaprezentować Ci stylizację nieco bardziej stonowaną, taką która idealnie sprawdzi się na pierwszy lub drugi dzień świąt, kiedy odrobinę zwalniamy i mamy czas na obejrzenie filmów świątecznych przy dobrej kawie i makowcu, a wyjście z domu ograniczamy tylko i wyłącznie do krótkich spacerów z czworonogiem. Ja bardzo cenię sobie takie chwile, szczególnie w te dni wolne, więc zależało mi na tym, aby było bardzo wygodnie i jednocześnie elegancko. Sukienka dzianinowa jest niezwykle komfortowa i ciepła, a jej krój idealnie nadaje się na okres świąteczny, szczególnie za sprawą kołnierza… a używając odpowiednich dodatków możemy uzyskać pożądany efekt końcowy od bardzo domowego do niezwykle eleganckiego. A Ty co myślisz o tej stylizacji?

sukienka – ZARA / kożuszek – ZARA / buty – Ryłko / torebka – TOUS / kolczyki – W.KRUK / bransoletka – WESTWING / naszyjnik – APART

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *