Stylizacje do biura i krótka historia o pakowaniu obuwia.

Chciałabym już napisać, jak to pięknie już za oknem… Ale niestety nawet w przyszłym tygodniu nie będę mogła tego jeszcze zrobić. Chyba nigdy tak długo nie doskwierało mi przedwiośnie. Może jakieś 6 lat temu, kiedy po strasznie zimnym kwietniu nadszedł bardzo ciepły maj, gorący czerwiec i deszczowy lipiec. Mam jednak nadzieję, że scenariusz się nie powtórzy, a pogoda w tych miesiącach nie będzie aż tak wariowała.

Tymczasem wracając do ubiegłego deszczowego i chłodnego tygodnia, to muszę przyznać, że moja kreatywność lekko przygasła. Jeszcze wtorek po Świętach był dla mnie ciężki zarówno pogodowo jak i wagowo. Nie będę ukrywała, że mimo obietnic składanych samej sobie, nieźle podjadłam i głód poczułam dopiero po popołudniowym i porannym poście.

Sporo pojawiło się w tym tygodniu czarnego. Nawet tego nie zauważyłam do momentu, kiedy zaczęłam zgrywać zdjęcia. W końcu też dotarły do mnie czarne zamszowe szpilki, więc wydaje mi się, że to za ich sprawą tak się wszystko potoczyło. Cały czas mówiłam, że najmniej je noszę, ale kiedy w ubiegłym roku robiąc porządki zimowe wyrzuciłam jedną dosyć zniszczoną parę, to na wiosnę okazało się, że powinny być kupione jako pierwsze. Ale oczywiście ja, jak to ja, zamówiłam najpierw beżowe i pudrowy róż… Na szczęście szybko do nich dołączyły czarne i mogę powiedzieć, że jestem zadowolona z obecnego stanu mojej garderoby wiosennej, jeśli chodzi o buty.

Kiedy prezentowałam je na Instagramie, zadałam pytanie – Czy zwracasz uwagę na to, jak są zapakowane buty, kiedy odbierasz je od kuriera lub zamawiasz do sklepu? Zdecydowana większość odpowiedziała, że TAK. Dla mnie to jest jeden z kluczowych elementów, na który zwracam uwagę, kiedy otwieram pudełko. Jeśli widzę, że buty są wrzucone bez dodatkowych woreczków zabezpieczających oraz materiałowych (oczywiście tam gdzie powinny one być, nie wszystkie marki takie stosują), oryginalny papier został zamieniony na jakiś szary, nie wspominając już o braku wypełnień, to zawsze spodziewam się jakiegoś uszkodzenia. W 90% to się sprawdza, albo czubek jest zdarty, albo porysowane, poplamione, niektórych defektów nie sposób nawet opisać. Nie bardzo to rozumiem, tak samo jak nie rozumiem osób, które zamawiały przede mną te buty, producenta lub dystrybutora. Mam wrażenie, że jak ktoś tak odsyła buty, to one nawet nie są sprawdzane w kolejnym etapie przyjęcia ich i ponownego wysłania. Poza tym, czy to jest taki problem, aby zapakować obuwie w dokładnie to co było zapakowane? Nie wyobrażam sobie wyrzucić tych wszystkie dodatków, zostawić sobie woreczki materiałowe i odesłać je tak bez niczego… Skoro sama się na nie nie decyduję, to przecież ktoś inny może chcieć je zatrzymać. Ostatnio zdarzyło mi się w to w zeszłym miesiącu. Pojechałam do eobuwie.pl odebrać dwie pary szpilek. Jedne co prawda były mi za duże, ale tutaj kompletnie nie miałam się do czego przyczepić, jeśli chodzi o zapakowanie. Natomiast drugie były pozbawione prawie wszystkich dodatków i na boku od wewnętrznej strony stopy były porysowane na czerwono. Dodam tylko, że były to białe szpilki. Szkoda, że np. sprzedawca sprawdzając co mi przynosi, nie zwrócił na to uwagi. Byłam jedyna w sklepie więc miał spokojnie na to czas. Nawet nie było z jego strony z zdziwienia, że je oddałam, ponieważ miały defekt, który nigdzie nie został odnotowany. Domyślam się, że trafiły w takim stanie do kogoś innego i ponownie zostały odesłane… Nie będę ukrywała, że ja mam bzika na tym punkcie i zawsze zwracam uwagę na to jak są zapakowane. Oczywiście nie zawsze aż tyle dodatków jest potrzebnych, ale dla zachowania formy i jakości niestety pewne standardy powinny zostać spełnione. Ciekawa jestem czy głosując na TAK, też masz takie przemyślenia na ten temat, jak ja?

Tymczasem nie zanudzam więcej w tym wpisie o butach i zapraszam Cię na podsumowanie ubiegłotygodniowych stylizacji do biura.

ZESTAW 1

jeansy – LEVI’s / sweter – REVÊS / t-shirt – MASSIMO DUTTI / płaszcz – ZARA / botki – PATRIZIA PEPE / torebka – LIU JO / zegarek – FREDERIC GRAFF / kolczyki – TOUS / pierścionek – TOUS

ZESTAW 2

spodnie – LEVI’s / sweter – MLE COLLECTION / płaszcz – SIMPLE / torebka – FURLA / szpilki – LIU JO / kolczyki – APART / pierścionek – PANDORA / zegarek – no name / pasek – RALPH LAUREN

ZESTAW 3

garnitur – MLE COLLCETION / T-shirt – MLE COLLECTION / płaszcz – ZARA /torebka – FURLA / szpilki – LIU JO / kolczyki – APART / zegarek – TOUS

ZESTAW 4

spodnie – MASSIMO DUTTI / body – MLE COLLECTION / sweter – NO NAME / płaszcz – STRADIVARIUS / torebka – FURLA / szpilki – LIU JO / zegarek – ELIXA / kolczyki – TORY BURCH / pasek – FURLA

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *